Jestem szczęśliwą osobą

W roku 2015 zaliczyłam wszystko : sukcesy, porażki, rozstania. Ostatnie dziesięć lat jest dla mnie bardzo intensywne w emocjach, w sposobie przeżywania  życia. Zastanawiam się czasami skąd w człowieku siła, która każe walczyć mimo wszystko. Często jest tak, że realizuję kilka rzeczy jednocześnie. Książkę “Enamorada” już znacie. Powstała jako wsparcie dla spektaklu i recitalu “Enamorada” W tym samym czasie pisałam drugą książkę, zupełnie inną “Karmiczny dług”, która przeszła do finału konkursu “Debiut literacki roku 2015”. W tym samym czasie:) pisałam teksty piosenek do swojego nowego programu “Lifting” i odkryłam poezję od nowa. Dlatego powstał tomik wierszy pod tym tytułem. Żeby czegoś nie stracić, w tym samym czasie zaczęłam pisać trzecią książkę “Miłość, Bogactwo, Sukces”, która będzie absolutnie inna : grubsza, większa…:) Enamorada właśnie ukazała się w Hiszpanii, w minimalnym nakładzie ale jest! Hiszpania sama się o nią upomniała. Jestem chyba szczęśliwą osobą. Moje marzenie? Grać w Polsce i w Hiszpanii.Phototastic-2015-12-29_f2c6da7a-a3b4-46b5-84a2-f8cdbbd9778e[1]

Życzę Wam tego samego w Nowym Roku SZCZĘŚCIA

Elżbieta Walczak
Książka „Miłość Bogactwo Sukces”
MIŁOŚĆ BOGACTWO SUKCES
– Co byś powiedziała, gdybym poprosił cię o rękę – Jacek pakował walizkę na wyjazd do Japonii.
– Powiedziałabym, że chcę – ucałowałam go, dopiłam resztkę kawy, która stała na kuchennym blacie – Zaraz wracam – wybiegłam z domu, bo zapomniałam kupić papierosy.
Nigdy więcej go nie zobaczyłam.
Rozdział pierwszy
– Mamo prosiłam cię, żebyś nie zwracała mi uwagi. Mam trzydzieści lat i nie mam ochoty słuchać twoich rad – przeklinałam dzień, w którym rozstałam się z Robertem i wprowadziłam się do apodyktycznej matki. Słowo „musisz” nie schodziło z jej ust od zawsze.
Miałam rok, kiedy pierwszy raz usłyszałam musisz, bo jak nie to… Wywieranie przez nią nacisku sprawiało, że nie mogłam normalnie zrobić kupy. Do czterech lat waliłam w pieluchy, bo podświadomie nienawidziłam przymusu. Nawet nadane mi imię Adrianna, sprawiało, że całe życie czułam się nieswojo.
– Adrianno musisz załatwić swoje sprawy w miarę szybko. Jesteś już w tym wieku, że mieszkanie z matką i powroty są bardzo nie na miejscu. Co powiedzą sąsiedzi? Adrianno, proszę, raz w życiu mnie wysłuchaj. Nigdy się nie wtrącałam do twojego życia. Zawsze mówiłam, że ten Robert, to jakaś kolejna porażka. Obierz ziemniaki, bardzo proszę i zrób zasmażkę do kapusty. Pamiętaj, żeby zmniejszyć ogień. Zapomniałam Oregano, zaraz wracam.
Spakowałam w pośpiechu swoje rzeczy, zgasiłam ogień pod kapustą i wyszłam. Miałam nadzieje, że więcej jej nie zobaczę.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s