Labirynty

*Labirynty*
nie umiał mówić wprost
okrążał obchodził szukał wyjścia
chciał jakoś dotrzeć
potykał się zastanawiał
mógł zapytać o cokolwiek
zanim wszedł do labiryntu
 
w cierpliwości nienawidzę jednego
czasu
który każe znosić przeciwności
perspektywy obietnicy
niezłomności
wyczekiwania
 
szedł w moją stronę sześć dni
siódmego dnia stanął
krzyknął tylko „ja pierdolę”
i nie potrafił wyjść
z labiryntu własnych myśli
 
szóstego dnia byłam dalej od niego
zapanowałam nad swoim życiem
stworzyłam plan a nie labirynt
więc nie szukałam przyczyn
by tkwić w nieładzie
 
w cierpliwości nienawidzę jednego
czasu
który cierpliwie
analizuje poddaje próbom i pyta o drogę
 
siódmego dnia
straciłam cierpliwość
 
Ela Walczak tomik “Tak ma na imię miłość”
 
„ Jakiż piękny jest świat i jakie szkaradne są labirynty”
Umberto Eco
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s