“Jeśli ktoś zamyka się w jednej rzeczy, nie bada lub nie tworzy, wtedy jest stracony” – Concha Buika

Krótki felieton o tym, jak łatwo można dać się zwieść rzeczywistości, która bardzo często nie lubi działać na naszą korzyść.

Według definicji Wikipedii i Zaiksu autor, twórca  to osoba fizyczna, która stworzyła dzieło (utwór w rozumieniu prawa autorskiego).

Według mojej definicji – twórca, autor to zawód. Jeśli nie włożysz w to co robisz  serca i całego siebie, to nigdy nie odniesiesz sukcesu w żadnej dziedzinie.

Przeszkodą na twojej drodze są wyłącznie nieodpowiedni ludzie. Jeśli spotkasz na niej takowych, nie analizuj ich postaw, nie tłumacz sobie, że to doświadczenie życiowe, bo to gówno prawda, rozsiewana przez współczesnych couchów, terapeutów i Zig Ziglarów, których nie znasz osobiście. Pozytywny rozwój doświadczeń musi iść w parze z pozytywnym wynikiem twojej pracy. Dlaczego to mówię, dlatego że od trzech lat robię castingi, szukając odpowiednich organizatorów dla spektakli, koncertów, rozmawiając wyłącznie z ludźmi, którzy ukończyli uniwersytety i działy organizacji widowni. I stwierdzam, że Polska, to wylęgarnia amatorów. W ostatnim czasie kolejnych trzydzieści osób zmarnowało mój czas. Nie będąc organizatorem, wiem więcej niż oni, po pięciu latach płacenia za studia. Aż się boję wejść do studia łódzkiego radia po raz trzeci, bo realizatorzy,  którzy powinni w swoim zawodowym rozwoju stawiać na znajomość stylów muzycznych i super fajnych dźwięków, które chciałoby się usłyszeć na płytach nie są w stanie zaproponować niczego. Tworzę swój program autorski, w którym chciałabym usłyszeć połączenie gospel z flamenco, chilloutu z czymś tam a gościu w studio mi mówi, że nie wie co to chillout. Całe szczęście, że postawiłam na rozwój w tym zawodzie, bo przynajmniej wiem o czym do siebie mówię i czego oczekuję od siebie od innych. I całe szczęście, że przeczytałam biografię Kory, która nie ukrywa, przez co musiała przechodzić, zanim odniosła sukces. Tylko, że ten sukces wypracowany w taki sposób po prostu ją zmęczył. I całe szczęście, że jest świeża Concha Buika, której karierę śledzę od pięciu lat I niestety jest sama dla siebie pisarką, piosenkarką i producentem. I całe szczęście, że mnie ten brak profesjonalizmu u niby wykształconych coraz mniej dziwi, bo byłabym stracona, jak większość marzycieli:))

nck8

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s