Scenariusz monodramu “Jedna kobieta w projekcie miłość” – Ela Walczak / fragment /

 

„ Jedna kobieta w projekcie Miłość”

 

 

SCENA1

 

PLAŻA NA MAJORCE.PO ŚRODKU  ROZSTAWIONE PARASOLE. PRAWY BOK –  KANAPA, STOLIK. WRAŻENIE STUDYJNEGO  NAGRANIA  PROGRAMU. DZIEŃ

PROGRAM ROZPOCZYNA PIOSENKA NR1 „TENGO LA CAMISA NEGRA”

 

 

( Buena rozmawia z widzami )

Witam moi wierni, kochani widzowie. Dziś jesteśmy na Majorce, estamos on de Majorka!  Buenvenidos! Los  Polakos, los Espańoles i cała reszta świata. Śpicie, czy możemy kontynuować. W  dzisiejszym programie „ Czym jest miłość” w trakcie przerwy muzycznej odebraliśmy setki telefonów, wysłaliście tysiące sms –ów. Błagam, formułujcie tezy bardziej radykalnie. I pospieszcie się, bo za chwilę wyłonimy zwycięzcę. Powtarzam pytanie, czym jest miłość: wielkim diabłem czy diablikiem. Pan! Jest pan młodociany, dopiero co pan dojrzał. Ja jestem już w tym wieku, że nie zgadzam się z tezą , że miłość to diablik. Miłość to demon! APLAUZ. Masz chłopaku trzy sekundy na odpowiedz Miłość to:

a/  diablik

b/ demon

c/  coś tam , coś tam

Bardzo zgrabnie. APLAUZ.  Stać was na więcej.

Nie będzie dziś żadnego gościa. Mam dosyć gwiazd, które myślą, że wiedzą wszystko.  Celebramos bez celebrytów. Ogarniamy temat sami.

 

( Buena siada na kanapie )

Miłość uczucie, typ relacji, rzeczownik i sens życia. Wyraz pochodzi od prasłowiańskiego słowa „milost”, którego sens onegdaj to litość Ta dawna forma z kolei pochodzi od imiesłowu „mijać” sens: mijać kogoś, przechodzić , nie atakując. Zatem dawny miły, czyli mielos to taki, którego można minąć, spokojnie przejść obok, nie dobywając broni. Jednak brak spójnej definicji jest dowodem na nieudolność psychologów i filozofów.   Miłość to nadwzroczność, inspiracja dla ludzi wrażliwych, dla poetów.  Każda myśl wypełniona miłością, powraca do nas zwielokrotniona. Wypełnię teraz waszą przestrzeń tym właśnie uczuciem, byście mogli odpowiedzieć sobie na parę pytań.

 

( Buena gra na djembe i recytuje swój wiersz )

Czy przytuliłam się do ciebie Czy do snu, w którym jesteś,

Czy jest mi dobrze, bo jest dobrze,

Serfuję w chmurach,  chcę dotknąć słońca

Spostrzegłam obraz, daleko na niebie, nie narysował go przypadek

Oczyszczam słowa, bo mówią kocham, oczyszczam serce i robię miejsce

Dla miłości, co daje, dla miłości co kocha, chce być szczęśliwa i spełniona

 

Oczyszczam siebie ze złogów pamięci, bo nie pamiętam żebym cię znała

Kocham cię teraz a nie z przeszłości, kocham swą pamięć w teraźniejszości

Kocham za przyszłość i za teraz, więc nie oczyszczę się w całości

Kocham, bo kiedyś będę chciała być pewną, że kochać to znaczy dawać

 

 

Całe szczęście, że poezji nie obchodzi normalny wzrok, kiedy słowa i obrazy się pokrywają. Przedłużam swoimi słowami uczucie „Kocham bo kiedyś będę chciała być pewną, że kochać to znaczy dawać” i zamykam obraz słowami „Serfuję w chmurach, chcę dotknąć słońca”  Nie podoba mi się zwrot „Oczyszczam siebie ze złogów pamięci” To jak powrót do spraw bolesnych, do  tego o czym powinniśmy zapomnieć.

 

(Buena do widowni )

– Pani wie czym jest miłość.

 

Doświadczyłam wielokrotnie skruszenia, opuszczenia, molestowania, psychicznego oczywiście, bo nie pamiętam, żebym go ostatnio widziała ani czuła, jakbym go właściwie nie znała. A więc słowo mijać, przechodzić obok nie atakując kogoś ma większy sens dla tego uczucia.  Co pani na taką tezę?

 

– Dziękuję za głos

 

( Buena recytuje kolejny wiersz )

Krzycz torreadorze

To nie ja jestem zła

To twoja dusza jest  czarna jak ty

I twoja ukochana czarna koszula

Krzycz torreadorze

Walcz z naszą miłością

Jestem dzisiaj twoim celem

Ole Amigo mio Ole mio amor

 

Nie możesz patrzeć kiedy jestem w tej sukience czerwonej i lśniącej

Tortura  wzrusza przecież na korridzie , więc prowokuj, wbij mi szpadę

Traf celnie , płachtą niech będzie moja sukienka

Mój pocałunek i dotyk

Uwielbiasz tę grę torreadorze

 

– Wracam za chwilę z nową energią.

 

( Buena odwraca się tyłem do widowni lub wychodzi )

 

Ta dwójka z tylu gapią się na mnie, sprawdź ich.  PASZCZYK I JASZCZYK  Coś mi to nazwisko mówi. PASZCZYK, PASZCZYK… Wchodzę za trzy sekundy.

 

NA PIOSENCE NR 2 EL BESO BUENA MÓWI TEKST

 

Moje drogie panie. Co zrobiłyście dziś dla waszego związku? Stanęłyście dziś na wadze? Bądźcie dla siebie wyrozumiale. Stańcie, śmiało. Nikt nie widzi. Schylamy głowę, podnosimy i jak? Jesteście jeszcze czy uciekłyście sprzed odbiorników? Rączka w górę, rączka w dół. Boli, musi boleć. Jeśli robicie to dla siebie, wasz wewnętrzny potencjał wzrośnie. Jeśli dla niego, upewnijcie się, że potraficie jeszcze znieść swoją obecność w jednym pokoju. Jak? Jeśli wasz seks jest jeszcze zabawny, ryzykowny i niebezpieczny, to wierzę w to, że to naprawdę szczęśliwy dzień. Kolejny szczęśliwy dzień.

 

( Buena siada na kanapie – prowadzi regresing

Powrót do dzieciństwa )

Ale jeśli problemy w waszym związku was przerastają, to udajcie się do mnie po poradę. Piszcie, jestem dziś waszym dyżurnym terapeutą. Może wasze wewnętrzne dziecko nosi urazy. To jest oczywiście moja opowieść, kiedy nie ma już nic innego. Usiądźcie wygodnie na waszych sofach:

Pewien żywot, długi żywot, który rozpoczął się w łonie, jak to niegdyś bywało. Buenly. Nazwijmy ją Buenly. Buenly ma jakieś cztery albo pięć lat. W każdym razie są święta Bożego Narodzenia. Buenly była już na nogach, kiedy wszyscy spali. Założywszy  mały szlafroczek i stanąwszy na paluszki, po cichutku wyszła z dziecinnego pokoju. Tyłem na czworaka, co było zabronione,  zeszła po schodach.  Otworzywszy  schowek na szczotki, wyjęła z niego lalkę zawiniętą w przezroczysty papier. Była wyposażona we wszystko. Miała żółte loki i mały kapelusik. W rączce trzymała para sol. Obok leżała mała torebka, grzebyk i lusterko. Lalunia, od razu córunia miała niebieskie oczy, które otwierały się i zamykały. Buenly usiadła na schodku. Zaczęła rozbierać swoją córunię besztając ją przy tym… besztając ją przy tym? Wtem na jej udo. Spokojnie Buena. Muszę zamknąć oczy. Pozostanę już z zamkniętymi. Myyyszsz! Zepchnij ją z kolana! Nie mogę wlazła mi pod sukienkę. To wstań i ją strzepnij. Jak? Mam dopiero cztery lata. Nie otwieraj oczu, strzepnij, musisz przez to w końcu trzeba przebrnąć. Otwieram! Kurwa skończyłaś pieńdziestkę. Tak? Razi mnie to światło!

 

Widzę jakiegoś mężczyznę. Siedzi tyłem w fotelu, przed telewizorem. Jest spięty. Oddycha głęboko i ciężko. Zakrywa twarz rękoma. Ma na sobie stary szlafrok i brązowe kapcie. Oparł ręce o fotel. Nie wiem w jakim jest wieku

Widzę kobietę. Leży w łóżku. Ładna.

 

– Juan, mysz.

Mężczyzna wstał . Widzę go z przodu. Przystojny, szpakowaty. Klęka, przy łóżku, zagląda pod łóżko. Wstaje. Siada na brzegu łóżka.

– Mysz, jaka mysz?

To mój ojciec.

 

– Coś ci znowu nie pasuje? Wstań i zgaś ten telewizor. Tylko ostrożnie, bo posypie się na podłogę, twoje serce. Pokruszyło się na małe kawałeczki.

To moja matka.

 

Ojciec posłusznie wstał, zgasił telewizor. Wrócił na brzeg łóżka. Usiadł, zakrył rękoma twarz.

– Łóżko też ci nie pasuje? Kładź się. Mówię do ciebie Juan.  Spróchniałeś w końcu Besame…

 

( Buena śpiewa Besame mucho)

 

Nigdy mu nie wybaczyła. Odszedł od nas, kiedy skończył czterdziestkę. Czemu byli tacy okrutni? Nie było przyczyny ale był skutek.

 

( Buena odbiera sms od widza )

Szanowna pani redaktor, właśnie oglądam program. Jestem trenerem programowania neurolingwistycznego. Musi pani zaprojektować swój umysł od nowa. Niech pani ogląda te wydarzenia  jak film, w którym trzeba cofnąć taśmę i zmienić fabułę. Tym samym zmieni pani bieg rzeczy. Niech pani zaprojektuje miłość.

 

Dziękuję za głos.

 

Cofnąć taśmę, zaprojektować miłość. Ależ czad. Wierzysz w to młodzieńcze? Buenissimo.

Ja też. Co za gorący temat. Najbardziej negatywna myśl z przeszłości, młodzieńcze. Moja matka, nigdy nie powiedziała kocham panu Juanowi. To jest ta myśl, moja myśl: mahcok, kocham cofnięte, powiedziane od tyłu. Wystarczyło powiedzieć mahcok a ojciec by został. Wystarczyło go kochać a może by został. / płacze / Mamy to?  Tak, to się zdarza. Czas na przerwę i odpoczynek i rodzinne relacje. Jesteśmy na Majorce. Estamos on de Majorka. Powrócę do was z nową energią. Sualpa mahcok Saw. Kocham was ale od tyłu. APLAUZ.

 

( OFF )

REKLAMA : KUPUJĄC TRZY OPAKOWANIA WIADRAMU  NA RAZ ZYSKUJESZ NA CZASIE

 

PIOSENKA NR 3 GUENTAME

żnin10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s