*kiedy dusza mówi ci fuck off*

***

moja dusza ziewa od jakiegoś czasu

mając mnie powyżej uszu

karmię ją Brahmsem, Mozartem

fragmentami Picassa

a i tak słyszę

– odpieprz się

usuwam się dyskretnie

chyba we właściwym momencie

próbuję ją zrozumieć pytając

– co się dzieje?

trudno ją usłyszeć

bo mieszka wyżej ode mnie

– fuck off!

jednak usłyszałam

malownicze, bardzo ciekawe

postrzeganie świata

kontrast pomiędzy beztroską

zdrowym odżywianiem

i atmosferą pogrzebu

– loda?

nie chciała, może nie usłyszała

– malinowy! chcesz?

potęgowała swoim fochem

atmosferę tajemniczości

– może wolisz Rembrandta?

milczała

przecież się nie obrażę

to tylko zwykły chaos świata

zewnętrznego i podświadomego

nasza wspólna iluzja

nasze wspólne szaleństwo

artelis69

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s