Rozmyślania stojącej przed rzeźbą Michała Anioła – niby wiersz.

 

Nieosiągalny mężczyzna to rarytas. Nie rozkochasz go w sobie, żeby się niby czegoś więcej nauczyć. Finezyjnych pieszczot, które rozdaje zadurzonym. Może twoje przekonanie i niby racje, że tylko taki wie czego pragniesz, nie sprawdza się za każdym razem. Myślę tak stojąc przed rzeźbą Michała Anioła. Rozebrany, nie ma problemu z utrzymaniem równowagi. Mięśnie brzucha ołowiane – optymista. Niby czuje moją obecność. Wiem to, wpatrzona w jego organy, odprężając niby samotność. Jednak spuszczam wzrok, kiedy ulatniają się wszystkie powody, aby niby być razem. To chyba nie oznacza, że partnerstwo musi być martwe.

michał anioł

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s